|
|
8220;To stanowczo madry czlowieke”olPropozycja profesora bardzo mu sie spodobalab ale zanim odpowiedzialb namarszczyl czolo i zastanowil sie bardzob bardzo glebokob wreszcie oswiadczyl stanowczo:ol – Jestem normalny.ol – To wysmienicie – z ulga zawolal Strawi?ski – a skoro takb porozmawiajmy logicznie. Cho?by o tymb co pan robil wczoraj. – Tu odwrocil sie i natychmiast podano mu arkusz Iwana. – W poszukiwaniu kogosb kto przedstawil sie panu jako znajomy Poncjusza Pilatab zrobil pan wczorajb co nastepuje. – I Strawi?ski zaginajac szczuple palceb patrzac to w arkuszb to na Iwanab zaczal wylicza?: – Zawiesil pan sobie na piersiach swiety obrazek. Tak?ol – Tak – posepnie przytaknal Iwan.ol – Spadl pan ze sztachet i pokaleczyl sobie twa |